Workbook o Emocjach

Na Ziemi żyje osiem miliardów ludzi. Wszyscy oddychamy, trawimy, mrugamy, śpimy, kichamy i wszyscy odczuwamy lęk. To uniwersalna emocja, którą zna każdy przedstawiciel gatunku homo sapiens sapiens (nie licząc być może osobników z uszkodzonym układem nerwowym na tym konkretnie odcinku). To jednak znacznie starsza ewolucyjnie emocja. Lęk odczuwają wszystkie ssaki, co oznacza, że ktoś gdzieś na ziemi boi się już od późnego triasu. Lęk jest. Nasi przodkowie, którzy go nie odczuwali, nie mieli szczęścia przekazać genów, bo ich coś zjadło, spadli z wysokości, padli na pierwszej linii walki lub dostarczyli nam informacji, które rośliny są trujące. Kiedy się boimy, stajemy się ostrożni, unikamy szkody, szukamy bezpieczeństwa. Lęk jest zatem jednym z architektów ewolucyjnego sukcesu naszego gatunku.Czemu zatem ta ewolucyjna zdobycz tak nam współcześnie utrudnia życie? Lęk powstał po to, żeby chronić nas przed zagrożeniami, przed którymi możemy uciec lub ich ich skutecznie uniknąć. Zwierzę, które chce nas upolować; przedstawiciel innego plemienia, które chce nas zabić; urwisko z którego można spaść; sztorm na morzu; burza na otwartym terenie to konkretne niebezpieczeństwa, w uniknięciu których reakcja lękowa z całą swoją fizjologią może pomóc. W świecie współczesnym niezmiernie rzadko spotykamy się z takimi wyzwaniami. Dalece częściej źródłem naszego współczesnego lęku są nasze własne myśli. A jakbyśmy daleko nie odbiegli – a wielu próbowało – nie uciekniemy przed tym, co opowiadamy sobie sami. 

Stworzyłam ten workbook, bo wierzę, że możemy nauczyć się budować relację z lękiem w taki sposób, żeby otaczać się współczuciem, kiedy się pojawia i skutecznie działać na rzecz tego, co dla nas ważne. Mam nadzieję, że kolejne strony będa dla Ciebie wsparciem w poszerzaniu przestrzeni wyboru, żeby momentów, kiedy lęk siada za kierownicą Twojego życia i odpala automatyczny program działania, było mniej.